DRODZY PARAFIANIE ORAZ WSZYSCY GOŚCIE! W ROKU BEATYFIKACJI SPRAWIEDLIWEJ I BOHATERSKIEJ RODZINY ULMÓW, GDY SEJM RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ OBRAŁ ICH PATRONAMI BIEŻĄCEGO ROKU, PRAGNIEMY UCZCIĆ ICH PAMIĘĆ ORAZ UCZYĆ SIĘ OD NICH DOBREGO, PIEKNEGO ŻYCIA. ZAPRASZAMY NA KRÓTKI PROGRAM ARTYSTYCZNY – „BŁOGOSŁAWIONA I SPRAWIEDLIWA RODZINA ULMÓW”!
Idę swoją drogą poprzez piękny świat…
Mam dopiero moich młodych kilkanaście lat
Moja Rodzina – dobra, troskliwa, wspaniała,
Modlę się serdecznie by zawsze taka pozostała
Ulmowie – Józef, Wiktoria i ich siedmioro dzieci
Dla nas przykładem Ich rodzina świeci
Oto historia Bogu najlepiej znana
Dziś chce ją opowiedzieć – by jak i przez poprzedników – także przez nas – była szanowana
Podkarpacie – kraj gościnnych, bogobojnych ludzi,
piękno przyrody tutaj do zachwytu budzi
tradycje rodzinne, regionu kultura
To mieszkańców Markowej sama moc i natura
TANIEC –NR 3 – OBLICZE
Józef urodzony na przełomie stu – i tysiącleci
Rozwijał się wybitnie w porównaniu do innych dzieci,
Zdolny był i do wybranych celów dążył wytrwale
Skończył rolniczą szkole i pracę rolnika wykonywał wspaniale
Miał szkółkę drzew owocowych
nie bał się wyzwań nowych,
Wzorowo hodował jedwabniki i pszczoły,
W usposobieniu był bardzo pracowity i wesoły.
Był miłośnikiem czytania,
Dawał innym przykład do naśladowania.
Sam konstruował narzędzia do pracy,
Mieli zaufanie do niego sąsiedzi – nie tylko rodacy.
Jego pasją było fotografowanie,
Sam skonstruował aparat – by nim realizować to zamiłowanie.
Zdjęcia robił swoim bliskim,
Swoimi zdolnościami służył wszystkim.
TANIEC – NR 7 NADZIEJA
Wiktoria – jego żona ukochana,
Przez Boga była Mu dobrana,
Sakramentem 7 lipca połączeni, pracowali wytrwale
by w Miłości na co dzień żyć doskonale.
Wiktoria spokojna, gościnna i ułożona,
Teatrem była zachwycona,
Kochała różnorodne, kolorowe kwiaty,
Jej ogród był zawsze ich pięknem bogaty.
Gdy na świat przyszły ich dzieci,
Dla nich rodziców poświęcenie – jak to zazwyczaj było od stuleci,
Mama domem się zajmowała, prała, gotowała i sprzątała,
Modlitwy uczyła i z miłością Maluszkami się opiekowała
Stasia, Basia, Władzio, Franio, Antoś, Marysia, Maluszek,
Rozwijali się wspaniale,
ku radości Rodziców i Bożej chwale,
Jednak dane im było przeżyć tylko kilka lat
Taki okrutny okazał się drugi człowiek – zamiast być jak troskliwy, kochający brat
TANIEC NR 9 CISZA
Choć Ulmowie mieli nadzieję przeżyć bezpiecznie w swoim – położonym na uboczu domu,
Druga wojna światowa nie dawała szans nikomu.
Zwłaszcza narodowi żydowskiemu –
na zagładę skazanemu.
Człowiek – człowieka niszczył – pytam dlaczego?
Jakim prawem ktoś może zabijać drugiego?
Ulmowie stanęli w obronie życia-
Czyniąc ze swego niewielkiego domu miejsce ukrycia.
Dali schronienie – zapłacili za to życiem wszyscy,
Dlatego Żydom stali się bliscy,
Ktoś ich wydał nazistowskim katom
Nic nie dorówna tym tragicznym stratom..
Idąc tej Rodziny śladem, ważne by zrozumieć,
By godnie przeżyć życie tak kochać trzeba umieć.
Na co dzień sobie nawzajem niestrudzenie służyć,
Poświęcać się dla innych i nigdy się tym nie nużyć.
Błogosławiona i sprawiedliwa Ulmów Rodzina
Daje nam nadzieję, że nawet najgorsza godzina
Nie jest najstraszniejsza, gdy w sercu masz Miłość i Boga.
To jedyna do Szczęścia niezawodna droga.
Chwała Bogu w Trójcy Jedynemu,
Że daje siłę człowiekowi słabemu
By Miłością zwyciężać zło
Historia tej Rodziny potwierdza to!
Dodaj komentarz